21 marca 2014

Nowy, lepszy, jeszcze bardziej seksowny...

...nowy na nowy rok. Blog.

Całkiem nowa odsłona - nowy szablon, design i treści. Odświeżone archiwum - wszystkie śmieci usunięte. Ok, nie wszystkie, ale te najbardziej śmieciowe tak. Zredukowałyśmy liczbę notek do minimum - o 3/4.
Blog w nowej odsłonie będzie zajmował się wszystkim, co tylko będziemy uważały za zdziwne - czyli zbyt i dziwne. Będziemy zajmowały się różnymi rzeczami i pisały różne opowiadania - NIE poruszymy tematów mody i światopoglądu, aczkolwiek większość starych sensownych tekstów nadal będzie dostępna.
Nowością na blogu będą też zdziwki - czyli krótkie notki o różnej tematyce. Nie, te notki nie są dziwkami, są skrótem od "zdziwne notki". He.

Czujemy, że to będzie naprawdę udany rok. Mimo że trwa od czterech miesięcy.

20 lutego 2014

Recenza wody mineralnej Vytautas

CZEŚĆ KOCIACZKI. Tu znowu Wasza wspaniała Ola. Dziś przybywam do Was z nowiną wielkiej wagi, mianowicie, widzieliście reklamę litewskiej Wody Mineralnej – Vytautas? Ja widziałam. Gosia widziała. Większość naszych znajomych też widziała, bo im pokazałyśmy. Ale przejdźmy do rzeczy, bo pisze przy świecy.


14 lutego 2014

Walentynki 2014.

CZEŚĆ MISIACZKI. TĘSKNIŁAM.
Coś się u was pozmieniało ostatnio? PRZEPRASZAM, że tak długo nie pisałam. WYBACZCIE MI. SERIO.

26 grudnia 2013

ŚWIĘTA 2013!

Święta, święta, i właściwie już po świętach. OK, JESTEM STRASZNĄ ZOŁZĄ, BO NIE ZŁOŻYŁAM WAM ŻYCZEŃ. Smutno mi z tego powodu, ale jeśli zechcecie jeszcze przeczytać pare zdan od zołzy, to WESOŁEJ KOŃCÓWKI ŚWIĄT. ♥

PS. Przecież wiecie że ja, ja... Ja was no ten... Kocham was, brudasy. ♥

11 grudnia 2013

Cześć|11.12.13

Magiczna data, co? Aż łapie za serce.
Weszłam tu ostatnio, i aż mi się smutno zrobiło, że nic tu nowego nie ma.
Miałam zrobić fajną notkę z fajnym opowiadaniem na dwanaście tysięcy wyświetleń, ale jestem zbyt leniwa.
I w sumie to zastanawiam się, jaki cholerny sens ma umieszczanie tutaj tego, co się wydarzyło, bo w sumie wuj was obchodzi nasze życie. Chyba, że to coś śmiesznego.
W każdym razie, w sobotę (14.12) idziemy do Weroniki na "Wigilię przyjaźni" jak ona to pieszczotliwie nazwała. HEHE, HE.
____
Jedna sporo mi brakuje do normalnego blogera, który pisze o czymś.
No ale normalny bloger ma komentarze. : (

30 września 2013

30.09.13 Nie ma dziś

Nadal nie umiem dodawać zdjęć niżej. Macie Jelonka
z jakimś kolesiem. XD
Prawa autorskie, hmm?
LOF
Witajcie suczki, witajcie!
Piszę coś bo żal patrzeć jak się wchodzi na bloga i takie gówno. XD
Jestem dumna bo zrobiłam nową plejlistę i prezentuje się świetnie! Bądźcie ze Mnie dumni. Dodałam pięćdziesiąt pare piosenek, a później mi się usunęła i robiłam wam od nowa. W sumie to sama sobie tu wchodzę posłuchać stąd muzyki. XD
W tym momencie mój kot zaczepił się pazurami o zasłony i tak sobie zwisa. Żal.
W sumie to nie ma Mnie w szkole bo nie chciałam iść, dzisiaj dwa francuskie i dwie artystyki nikomu do niczego niepotrzebne. HEHE.
Nie mam pojęcia co ale chciałabym coś dowalić w tej notce nowego o czyms konkretnym a nie samo takie pierdolenie. xD
O, wpadłam na pomysł.
_________
OPOWIEM WAM DZISIAJ O PŁOCKIM SUMMERFALLU, tym który był 14.
Nie pamiętam czy już wam o nim mówiłam, nie chce mi się szukać, jakby coś to przeczytacie jeszcze raz to samo.
Wczoraj widziałam plakat, i nawet zerwać go próbowałam, ale się nie dało.
Kto grał pytacie. Hmm, próbując sięgnąć pamięcią to Jelonek, Ofensywa, Analogsi, Farbeni, Closterkeller i Bednarek z Enejem (xD). Ogólnie nie było źle, tylko czekałam w kolejne do przenośnego wc z 20 minut i lałam po gaciach. Na wszystkim oprócz Eneja i Bednarka stałam przy barierce na przeciwko sceny, zajebiste miejsce, ale mogło być lepsze.
Było fajnie, nie żałuje że poszłam w ogóle zajebiście. XD
_________
TAK GOSIA, JESTEM POZEREM +12. XDDDDDD

12 września 2013

Osławiony 12 września.

   Kiedy obudziłam się rano i wyjrzałam przez okno aby ujrzeć apokalipsę, oślepił Mnie blask dzikiego słońca ochoczo przedzierającego się przez lejący w Płocku deszcz. Wkutwiło Mnie nieco to że znowu będę musiała iść do szkoły w kostiumie kąpielowym, żeby się opalić. Przygotowując się do wyjścia zarzuciłam na siebie kurtkę i wyszłam z domu trzymając się framugi drzwi wejściowych aby wiatr nie porwał Mnie w górę.